Strony

Shoes and nail polish from Rosegal

Tak... kolejna para butów...




Nie pomyślałabym nigdy, że zamówię przez Internet buty, z których będę tak zadowolona. Raczej w tej kwestii jestem dość ostrożna. Zamówienie idzie z Chin, więc wymianę na inny rozmiar mogę sobie śmiało odpuścić. I choć nie jest to moje pierwsze obuwnicze zamówienie to jednak buty za kostkę, czy botki nawet gdy są ciut luźniejsze to nie ma to znaczenia. Z kolei kupując obuwie sportowe dobry rozmiar to podstawa. Ta piękna para szaraczków tak wpadła mi w oko, że zdecydowałam się zaryzykować.







Przyszły dość szybko, pełna zapału wkładam stopę .... I .... uf ...  dobre :D. Nawet idealne. Są bardzo mięciutkie, lekkie, dopasowane i bardzo wygodne. Chodzę w nich praktycznie cały czas chyba, że pogoda lub okazja nakazuje założyć coś stosownego. Buciki są cienkie i przewiewne, więc mogę śmiało powiedzieć, że użytkowanie to sama przyjemność. Kolor pasuje mi do wszystkiego.





Mój kolejny łup to zestaw lakierów do hybrydy firmy Elite 99. Nie miałam pojęcia, że Rosegal oferuje lakiery. Trafiłam na nie zupełnie przypadkiem, a że mogłam jeszcze co nieco dorzucić do koszyka wybrałam właśnie ten zestaw kolorów. Choć nie ukrywam - kusiły mnie wszystkie :D tutaj znajdziecie więcej kolorów.





Kolor nr 1409 to róż. Nr 1327 to bardzo jasny róż z drobinkami brokatu. Nr 1361 to kolor cielisty. Nr 1323 to czysta biel. Nr 1408 to pastelowy, ciepły róż. Nr 1325 to pudrowy róż.





Moją stylizacje z użyciem trzech z nich pokazywałam Wam ostatnio na blogu. Aktualnie noszę je już trzy tygodnie bez żadnych odprysków :). Więcej na temat aplikacji lakierów znajdziecie w poście z hybrydą TUTAJ.


Jak Wam się podobają moje najnowsze łupy ? :D


Buty - TUTAJ
Lakiery Elite 99 - TUTAJ


Czytaj dalej

Jacket Navy Blue from Rosegal

Granatowa kurtka z Rosegal




Tak wiem, w ciągu ostatnich kilku dni pogoda intensywnie nas rozpieszcza i temperatura dochodzi nawet do 25 stopni! Dlatego trochę nie w porę, ale pokaże Wam dzisiaj kurtkę, która dotarła do mnie wieki tamu. I choć zdjęcia czekały już zrobione to nie miałam czasu wrzucić recenzji... 

Bardzo mi się podoba. Wykonana solidnie. Ocieplana lekkim misiem, więc idealna na chłodniejszą wiosnę czy jesień. Podczas składania zamówienia nie potrafiłam zdecydować się na kolor. Jak kliknięcie w link kurtki to zobaczycie jaki mają wybór kolorystyczny ! Mam w planach zamówić jeszcze jedną. To nic, że już wiosna :D. Na jesień będzie jak znalazł.

Zdjęcia niestety wykonane telefonem, ale całkiem niezłej jakości. Co prawda wyrósł mi z głowy znak drogowy... Heh, ale lepsze to niż latarnia :D. Na pierwszych dwóch zdjęciach możecie zobaczyć jak mój nowy kolor włosów wygląda w słońcu :)








Kurtka - TUTAJ


Czytaj dalej

Wizyta w salonie fryzjerskim ! Małe (wielkie) poprawki

Co tym razem zmalowali mi na głowie ?


Źródło

Tak tak tak... mówiłam kiedyś (a może wcale nie tak dawno), że fryzjera odwiedzam tylko przy okazji podcinania końcówek. Jednak tym razem zachciało mi się odświeżyć kolor. Jak wiecie przez okres ciąży nie farbowałam włosów i nabawiłam się mega odrostu, który za sprawą domowej koloryzacji nie chciał zrównać się z długością :(... podchodziłam do tego kilka razy bez rezultatu, więc w końcu postanowiłam skorzystać z usług specjalisty.

Wybrałam salon, nadarzyła się okazja i pełna entuzjazmu szłam na koloryzacje. Zamysł był taki: Zrównać kolor odrostu z długością, która pozostanie bez zmian. Jednak moje oczekiwania trochę minęły się z wizją fryzjerki. Zaproponowała mi najpierw rozjaśnienie odrostu pasemkami i nałożenie farby na resztę. Czas trwania 3 h. Ogólnie pomysł niegłupi, ale czas mnie naglił.... w domu została moja mała Agata :O. Nigdy nie zostawiałam jej na tak długo, a jako matka panikara - oczywiście... panikowałam :D. 

Doszłyśmy do kompromisu na tej zasadzie, że pasemka zostaną położne tylko na część odrostu. To znaczy na górze i po bokach, żeby zaoszczędzić czas. I tak się stało. Na resztę włosów przesympatyczna fryzjerka położyła farbę rozjaśniającą. Jaką nie wiem, bo ze stresu zapomniałam zapytać.

Odczekałam czas potrzebny na odpowiednie rozjaśnienie włosów i inna Pani zmyła farbę. Nałożyła coś jeszcze na włosy. Odczekałam kolejne 10 minut i byłam gotowa do suszenia.




Efekt mnie zadowolił, choć widać jeszcze ze odrost się różni. Jednak fryzjerka ostrzegała mnie, że tak może być i dodała, że warto byłoby następnym razem zrobić cały odrost w pasemkach i nałożyć beżową farbę. Pomysł mi się spodobał i myślę że przy kolejnej wizycie uda się już uzyskać efekt zadowalający.




Lżejsza o niemałą kwotę wsiadłam w auto i jak strzała pomknęłam do domu. W drzwiach okazało się, że mała śpi w najlepsze :D.

Jeśli chodzi o stan włosów. Oceniam go po samodzielnym myciu w domu swoimi produktami. Włosy u nasady są bardziej tępe niż na długości. To sprawka rozjaśniacza. Liczyłam się z tym. Teraz muszę przyłożyć się bardziej do pielęgnacji i na nowo zacząć olejować włosy od nasady aż po końce. Wychodziłam już nie z takich opresji, więc jakoś dam radę :).


Jak Wam się podoba? :)


Czytaj dalej

Hybryda - Belen nr 90543 mint, Belen nr 90546 banana, Elite 99 nr 1325 powder pink, Elite 99 nr 1408 sweet pink, Elite 99 nr 1323 white

Wiosna, ach to Ty !


Co prawda już po Świętach, ale... muszę sama siebie pochwalić :D w tym roku pomimo, że późno zaczęłam to z przygotowaniami świątecznymi zdążyłam na czas! Dom wysprzątany, ciasto upieczone, sałatka gotowa. Hybryda jest ! Ale tak jak wspomniałam Wam w poprzednim poście rozłożył mnie jakiś wirus i takim oto smutnym akcentem skończyłam Święta zanim się zaczęły.







Ale nie będę Wam marudzić tylko przejdę do mojej nowej stylizacji. Paznokcie wykonałam typowo wiosenne, a nawet wielkanocne :D. Utrzymane w przyjemnych pastelach. Wymienię teraz lakiery jakich użyłam począwszy od kciuka, na którym jest Elite 99 nr 1325, czyli pudrowy róż. Palec wskazujący zdobi Elite 99 nr 1408, czyli pastelowy, ciepły róż. Palec środkowy pomalowałam pięknym bananowym kolorem nr 90546 z palety lakierów Belen. Z kolei serdeczny to pastelowa mięta nr 90543 również z Belen. Mały palec zdobi biel nr 1323 z Elite 99. 







Świetnie współpracowało mi się z lakierami Belen. Są gęste i bardzo trwałe. Ładnie kryją przy dwóch warstwach. Z kolei Elite 99 oceniam na 4+. Do pełnego krycia potrzebują trzech warstw (poza białym, który przy dwóch wygląda świetnie). Są rzadsze niż Belen i niestety z kolorem nr 1408 pracowało mi się beznadziejnie. Zmuszona byłam nałożyć 4 warstwy, bardzo przy tym uważając (lakier leje się jak woda), a i tak rozlałam na skórki ;()...







Ale pomimo trudności wyszło uroczo :) prawda ?


Czytaj dalej

Instagram Mix marzec

Kolorowy marzec




Miesiąc marzec upłynął bardzo pięknie i kolorowy przynajmniej na moim Instagramie :). Niestety skończył się dość przykro, bo dopadło mnie okropne przeziębienie i Święta Wielkanocne spędziłam sama z moim także nadziębionym Maluszkiem :(. Więc w przerwie między spaniem, płaczem i odciąganiem gilów (-.-) na szybko pokażę Wam przegląd fotek. 






W marcu miałam spory zapał do kulinarnych wybryków i udało mi się zrobić kilka przepysznych zarówno dań jak i słodkości. 





Znalazłam czas na wystawienie moich stylizacji... mam w zanadrzu jeszcze kilka typowo zimowych. Mam nadzieję, że wystawię je na dniach. 




Dotarła do mnie przesyłka z kosmetykami od Resibo i z końcem miesiąca zaczęłam testowanie serum do twarzy i kremu nawilżającego :) super regeneracja po niekończącej się zimie ;o...



Na blogu zagościła recenzja kremu do twarzy od Yves Rocher. Tutaj podrzucam link.




Widzieliście aztecką hybrydkę? Aktualnie na paznokciach mam już nowe kolory, ale pokaże je w następnym poście.





A jak Wam minął marzec?? :)


Czytaj dalej

Jak wyglądają moje włosy po użyciu kosmetyków Delia Cameleo Anti Damage? - szampon, odżywka, maska, płynna keratyna, jedwab

Poczuj zapach luksusu




Nową serię kosmetyków do włosów z keratyną od Delia testuje już jakiś czas i myślę, że to dobra chwila na opisanie mojego pierwszego wrażenia. W skład nowego boxu od Delia wchodzą: szampon, odżywka, maska, mgiełka oraz serum.




Moje włosów SPA wygląda następująco. Skórę głowy oraz włosy u nasady myje szamponem, który niezbyt mocno się pieni. Dlatego też potrzebuje dwóch pompek, aby mieć pewność, że skóra i włosy są czyste. Produkt nie plącze włosów, a dłonie suną gładko i bez przeszkód.




Spłukuję szampon i na odciśnięte z wody włosy nakładam odżywkę. Wydajność jest dość dobra, bo specyfik nadaje lekki poślizg, co ułatwia dokładną aplikację. Odżywka dyscyplinuje włosy i nadaje im gładkość, którą daje się wyczuć już przy płukaniu.




Dwa razy w tygodniu zamiast odżywki nakładam maskę. Nadaje znacznie lepszy poślizg i mocno wygładza włosy. Nie zauważyłam, by obciążała kłaczki.




Po spłukaniu odżywki lub maski osuszam włosy ręcznikiem, po czym psikam dość obficie mgiełką keratynową.




Dopiero gdy wyschną naturalnie lub podsuszę je suszarką nakładam na końcówki serum z jedwabiem. Muszę przyznać, że to właśnie serum okazało się moim wiosennym must have. Rewelacyjnie panuje nad puchem i elektryzowaniem się włosów podczas kapryśnej wiosennej podchody. Wygładza włosy, nadaje im połysk, zmiękcza i zabezpiecza przed uszkodzeniami.





Zdjęcia wykonane w świetlne naturalnym, bez użycia lampy.

Reasumując... włosy po użyciu całego zestawu są odbite od nasady, miękkie, sprężyste, sypkie, gładkie i lśniące na długości. Efekt końcowy bardzo mnie zadowala. Na dokładne recenzje z rozpisanym składem trzeba będzie trochę poczekać :). A Wy co sądzicie ?


Cała seria niesamowicie pięknie pachnie i tak jak w tytule... można poczuć zapach luksusu ❤.


Czytaj dalej

Hybryda - Beau Gel nr NU024, Bling nr 29 black, Bling nr 07 silver

Azteckie wzory




Ostatnio mam mało czasu na stylizację paznokci, a jeszcze mniej na publikowanie na blogu :D zatem ta dzisiejsza powstała już jakiś czas temu i ślad po niej już dawno zaginął... Jednak zachowały się fotki i dobre wrażenie jakie zrobiły na mnie nowe lakiery. 

Wykonałam stonowane, ale (przyznam szczerze) trochę pracochłonne mani. Bazuję na jednym kolorze firmy Beau Gel nr NU024. Barwa ta to połączenie przełamanej bieli, lekkiej szarości z bardzo delikatnym wrzosem. Kolor bardzo mi się podoba, jest niezwykle uroczy i nieoczywisty. Niestety nie udało mi się go tak do końca uchwycić na zdjęciach :(. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy !

Zdobienia na palcu wskazującym i serdecznym wykonałam Blingami: silver nr 07 i black 29. Tym samym srebrnym Blingiem pomalowałam paznokieć małego palca.






Mam wrażenie, że to jedna z moich ciekawszych stylizacji :) podzielacie moje zdanie ? :)


Czytaj dalej