Snow boots and handbag from Zaful

Śniegowce i torba z Zaful




Kiedy luty obój buty. - mawiają :D więc jak stare porzekadło głosi tak i ja postanowiłam zapatrzeć się w buciki idealne na mrozy. Jak co roku w sezonie zimowym królują u mnie śniegowce. Zazwyczaj wybieram zwykłe, gładkie, nierzucające się w oczy, czarne buty. Tym razem jednak postanowiłam zaszaleć :D trochę blasku nie zaszkodzi... i tym sposobem trafiły do mnie (w zastraszająco szybkim tempie) błyszczące śniegowce. W rozmiar trafiłam idealnie. Buty są wygodne i dobrze wykonane. 






Kolejna rzecz to torebka. Jak ją zobaczyłam od razu wiedziałam, że będzie moja - znacie to uczucie? :). Prześliczny kawowy kuferek z doczepianym dłuższym paskiem. Zapinany na suwak i pięknie wykończony w środku. Jakość, jakość i jeszcze raz REWELACYJNA jakość. Pomieści wszystko czego akurat potrzebuje, ale nie jest jakoś wyjątkowo duży. 








Śniegowce - KLIK
Torba - KLIK


Jak Wam się podobają moje łupy? :D


Czytaj dalej

Coat and T-shirt from Zaful

Płaszcz i bluzka z Zaful




Ostatnio zasypały mnie paczuchy z Zaful i innych sklepów, więc możecie się spodziewać mojego fashion spamu :D. Nie miałam wcześniej upatrzonych rzeczy, więc zamówienie z płaszczem robiłam na szybko, a że zbywało mi jeszcze trochę dolców to dorzuciłam bluzkę. Gdy paczka była już u mnie okazało się, że upolowałam na prawdę fajne ciuchy ! Po pierwsze płaszcz. Piękny, identyczny jak na zdjęciu ze strony Zaful. Do wyboru był jeszcze bordowy, ale ja zdecydowałam się na kolor jasno szary. Bardzo się cieszę, bo będzie mi pasował do wszystkiego. Długość do kolana, z przodu trochę dłuższy, wiązany w pasie. Na wiosnę jak znalazł !

Druga rzecz to dorzucona od niechcenia bluzka w paseczki, która również okazała się strzałem w 10tkę. Ma odkryte ramiona i rozcięcie na plecach zatem wpisuje się znakomicie w letnie klimaty. Bardzo ładnie wykonana. Przy robieniu zdjęć za bardzo skupiłam się na płaszczu i nie cyknęłam fotek w samej bluzce. Nadrobię to z pewnością i wrzucę na insta :). Do tej stylizacji nie mogło zabraknąć szpilek i spódnicy. Wybrałam czerwoną... przecież walentynki tuż tuż :)






Płaszcz - KLIK
T-shirt - KLIK

Jak Wam się podoba ? :)






Czytaj dalej

Instagram mix

Co nowego ? - Grudzień i styczeń w zdjęciach


Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale chętnie oglądam takie miksy zdjęć u innych, więc postanowiłam sama stworzyć swój własny instagramowy misz masz :).







Z tej okazji możecie zobaczyć jak minęły mi ostatnie dwa miesiące. Koniec ubiegłego roku był dość szalony i grudzień przeleciał mi wręcz przez palce. Przygotowania do chrztu naszej Malutkiej pochłonęły sporo czasu. Matka musiała się ogarnąć w związku z czym zaliczyłam całkiem udana koloryzacje (TU relacja). Wzięłam także udział w wyzwaniu blogowym dotyczącym postów tematycznych związanych ze zbliżającymi się Świętami. Niestety (a może stety :) ) moja córka absorbowała cały mój czas i nie udało mi się dokończyć wyzwania. Może następnym razem :D







NAJLEPSZE ZDJĘCIA ROKU 2017


Ponadto szykowaliśmy się do Świąt Bożego Narodzenia. Szykowaliśmy to może za dużo powiedziane... grunt, że choinka ubrana :D.





Mam wrażenie, że styczeń minął jeszcze szybciej niż grudzień... aż ciężko mi przypomnieć sobie co tak właściwie robiłam ! Najważniejsze - udało mi się zakończyć testowanie kosmetyków do włosów od Swiss Image i jakimś cudem napisać recenzję. Co nieco TUDzięki dobrej organizacji zrobiłam trzecią od porodu hybryde. Mocno stonowana, ale moim zdaniem urocza.




Jakoś całkiem niepozornie szybko stałam się starsza o rok i gdyby nie facebook pewnie sama zapomniałabym o tym świecie :) poniżej włosowy prezent od przyjaciółki :D.




W styczniu stałam się posiadaczką szamponu do włosów od Anwen i ciągle jestem w fazie testów. W końcu dodałam także recenzję kosmetyków do demakijażu od Delia, które czekały na swoje 5 minut aż 2 miesiące !





Tak właśnie upłynął mi grudzień i styczeń ! A co ciekawego wydarzyło się u Was ??

Zapraszam do zaobserwowania mojego profilu na Insta gdzie możecie być na bieżąco. Jest to miejsce zdecydowanie najczęściej przeze mnie aktualizowane, więc możecie podglądać co tam u mnie :D. 



Zwolenników facebooka zapraszam TU !




Czytaj dalej

Zrzucamy zbędne kilogramy ! Przegląd odzieży sportowej Rosegal

Mam tę moc !


Idzie wiosna, zaraz lato... a tu ciałka zbyt wiele... jakiś tłuszczyk zwisa ;O ciężko się zebrać w sobie i zmobilizować do działania. Największą motywacją do podjęcia decyzji o zmianach w moim życiu, dbaniu o zdrowie i kondycję są zakupy :D. Tylko ja tak mam ? Myślę, że w wielu przypadkach nabycie odpowiedniego stroju jest pierwszym krokiem do "a może od jutra zacznę biegać?", ale ciągle są ważniejsze sprawy. Jednak jak już się ma wymarzone leginsy i bluzę to szkoda, żeby zmarnowały się na leżenie na kanapie przed TV :D... a więc motywacja jest... mam tę moc :D zaczynam dzisiaj !

Także nie będę zwlekać i pokażę Wam co znalazłam na Rosegal.


KLIK
KLIK
KLIK

KLIK
KLIK
KLIK


Wpadło Wam coś w oko ? :)


Czytaj dalej

Dwa pomysły na dokładny demakijaż z Delia Dermo System

Szybko - dokładnie - delikatnie



Demakijaż jest bardzo istotny - każdy Ci to powie. Dobrze i dokładnie wykonany stanowi ważny etap w pielęgnacji naszej twarzy. Trąbią o tym media, a Internet aż huczy. Chyba nigdy nie położyłam się spać bez uprzedniego demakijażu. Choćby się paliwo i waliło to zawsze mniej lub bardziej starannie zmywałam "tapetke", żeby przede wszystkim czuć się komfortowo... a o poranku nie znaleźć drugiej twarzy na poduszce :O.

Mam kilka sprawdzonych kosmetyków do demakijażu, ale też chętnie testuje nowości w poszukiwaniu kolejnych perełek. Dlatego dziś pokaże Wam co wyłowiłam z ostatniej paczki od Delia.




Mój zestaw numer 1 to płyn dwufazowy do demakijażu oraz olejek hydrofilowy do mycia twarzy i okolic oczu. Płynu używam głównie do demakijażu oczu. Wystarczy przyłożyć nasączony wacik do oka, poczekać chwilkę i usunąć tusz, cienie, eyeliner. Nie ma potrzeby mocno pocierać, bo makijaż schodzi bardzo łatwo.




Kolejnym krokiem jest rozprowadzenie jednej pompki olejku w dłoniach następnie dokładne wmasowanie w twarz. Olejek upłynnia podkład i puder, a odrobina wody sprawia, że wytwarza się delikatna piana, która bez problemu usuwa cały makijaż.




Niekiedy w tym zestawieniu sięgam jeszcze po żel do mycia, aby mieć pewność, że skóra jest dobrze oczyszczona i wolna od zapychających pory substancji.




Mój zestaw numer 2 to woda micelarna do twarzy i okolic oczu, żel do mycia twarzy i mgiełka tonizująca. Wodą micelarną zmywam cały makijaż. Produkt nie podrażnia, więc bez wahania zmywam nim także oczy.




Pozostałości makijażu z którymi nie poradziła sobie woda micelarna zmywam żelem do twarzy. Po takim zabiegu pozostaje tylko aplikacja mgiełki tonizującej. Aplikator rozpyla pokaźną chmurkę, więc najlepiej ukryć włosy pod ręcznikiem. I gotowe !


To moje ulubione produkty z linii Dermo System i często je ze sobą mieszam w zależności od tego na co akurat mam ochotę ;). 


Pozostałymi, czyli płynem dwufazowym do usuwania wodoodpornego makijażu i mleczkiem do demakijażu chętnie kogoś obdaruje :) także bądźcie czujni, bo już szykuje dla Was rozdanie !


Czytaj dalej

Zaful valentine's day sales

Love Zaful


W galeriach handlowych powoli robi się czerwono... Tak... zbliża się luty... zatem zbliżają się walentynki ! Przyznać się ! Kto obchodzi ? Kiedyś, kiedyś jak się miało te naście lat z wielkim zaangażowaniem szykowałam się i oczekiwałam na luty. Szukanie odpowiedniego upominku to często trudne zadanie, ale za to jakie ekscytujące ;D. Jednak z roku na rok, moim zdaniem, magia tego święta gaśnie i staje się dniem takim jak każdy. Wiadomo, nie przeczę - miło jest dostać wielkie pudło czekoladek i buziaczek od TEJ osoby, ale o ogromnej pompie i fanfarach raczej nie marzę ;)

Mimo wszystko dla zapaleńców postanowiłam zrobić przegląd szafy na walentynki. Przewertowałam z tej okazji Zaful i takim oto sposobem znalazłam kilka fajnych sukienek (TU TU TU).

Pierwsza w kolorze pudrowego różu od razu przypadła mi do gustu. Piękna koronka i te wiązania na ramionach dodają dziewczęcego stylu. Druga - czerwona, dopasowana, długość do kolana z odważnym dekoltem. Kolejna bardzo podobna do poprzedniej, ale czarna i zamiast dekoltu ma imponujący rozporek na udzie. Następna to urocza czerwona i rozkloszowana kiecka z dekoltem na plecach. Ostatnia również wyróżnia się pięknym dekoltem na plecach. Czarny kolor sprawia, że jest bardziej stonowana, ale nie można odmówić jej oryginalności. 

KLIK
KLIK
KLIK
KLIK
KLIK


P.S. mam kod rabatowy jakby ktoś chciał skorzystać :D hasło : ZAKIRA

A wy jak spędzacie walentynki ? :)


Czytaj dalej

Hybryda - Rosalind nr 46 grey, Rosalind nr 47 grey-blue

Szaro buro




Wiecie jak to jest robić hybryde w napięciu, że za chwilę obudzi się dziecko i wybuchnie płaczem? Podejrzewam, że niewiele z Was wie jaki to stres :D. Pomalowane paznokcie stały się dla mnie symbolem luksusu, bo niezwykle rzadko mogę je sobie zrobić...




Dzisiejsze mani wykonywałam w dużym pośpiechu... To mało powiedziane :D. Jedną dłoń robiłam o 22 wieczorem, a drugą następnego dnia rano. Z tego też powodu widać mnóstwo niedociągnięć, ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko ;).




Tym razem postawiłam na odcienie szarości. Oba lakiery to produkty Rosalind. Ten jasny stonowany szary to nr 46, z kolei ten lekko wpadający w niebieski to nr 47. Żeby nie wiało nudą to na szybkości nałożyłam jeszcze syrenkę. Baza i top to produkty Semilac. A paznokcie, na których widnieje syrenka, pokryłam topem no wipe z firmy Elite 99.





Jak Wam się podoba ? :D chyba wyszłam z wprawy ;(


Czytaj dalej